Pamiętasz tamte szpilki? Były takie piękne i takie niewygodne

Kiedy kupujesz nową parę szpilek jesteś przygotowana na fakt, że pewnie będą się musiały rozchodzić i dopasować.

Być może obetrą Cię na pięcie, a może będą uwierać mały palec u prawej stopy ale wiesz, że to minie. Wystarczy, że przeczekasz i wymarzone szpilki w których wyglądasz genialnie do tamtej czarnej sukienki, staną się wreszcie wygodne.

I tak wychodzisz w tych szpilkach i plastrach raz i drugi, trzeci i czwarty.

Wracasz ze zranionymi stopami, odciskiem i otarciem ale mówisz sobie: jeszcze jedno wyjście i już na pewno się dopasują. Zresztą na tej imprezie i tak nie będę dużo chodzić, dam radę.

I tak mija lato i sezon na szpilki. Niewygodne szpilki.

Kiedy przychodzi wiosna, patrzysz na nie i dajesz im jeszcze jedną szansę ale niewygodne szpilki jej nie wykorzystują.

I wtedy przeżywasz olśnienie: nie pasujecie do siebie. Nie jesteście dla siebie stworzeni. Pora się rozstać. Czas przestać udawać, że wszystko jest ok. Koniec ze złudzeniami, że coś się zmieni.

Dopiero przed 2 rocznicą bycia z Ch. zrozumiałam, jak bardzo do siebie nie pasujemy i jak bardzo, tracimy czas. To musiało do mnie dotrzeć i biorąc pod uwagę ile mi to zajęło, to była decyzja z gatunku tych długodojrzewających. Wstałam rano i wiedziałam, że nie mamy już o czym rozmawiać. I to był jeden z najlepszych dni w moim życiu.

Następnym razem, już po 2 miesiącach. Potrafiłam stwierdzić, że to nie jest typ dla mnie, jednocześnie zauważając, że seks mamy bardzo fajny.

Kilka lat później, czekałam na taki jeden z najlepszych dni Cz. Na szczęście, krócej niż się spodziewałam. Po roku, pojechała sama w góry. Wróciła i już wiedziała, co musi zrobić, że on się nie zmieni, że tak nie może być. Byłam z niej dumna. Cholernie dumna.

Znam też takie kobiety, które nie potrafią odpuścić i powiedzieć sobie: to niewygodne szpilki. Wierzą, że za piątym razem, już na pewno nie wrócą z obtartymi piętami. Potem za szóstym, siódmym, ósmym i tak dalej, i tak dalej. Cały czas uparcie próbują, tracąc czas i energię. Tak jakby nie było innych szpilek na świecie.

A Ty? Mogę być z Ciebie dumna?

Jeszcze nie?

W takim razie jeden z Twoich najlepszych dni w życiu nadal jest przed Tobą.

dd.