Moment kiedy Twój najlepszy kumpel zobaczył Cię nagą

I nie dlatego, że nagle wparował do łazienki kiedy brałaś prysznic, ani nie dlatego, że na wspólnym wyjeździe wszedł do namiotu kiedy się przebierałaś.

Dlatego, że zawsze tak wspaniale Cię przytula i lubisz jego głos przez telefon. Dlatego, że chciałaś zobaczyć, co skrywają bokserki w renifery, które kupiłaś mu na Mikołajki w zeszłym roku, (taka fajna z Ciebie kumpela). Dlatego, że wino Cię ośmieliło? (miejmy nadzieję, że to jednak nie to). Dlatego, że to już za długo trwało. Dlatego, że oboje byliście singlami.

Czyli wylądowałaś z nim w łóżku. Zdarza się.

Nie Tobie pierwszej i nie ostatniej. Serio.

A teraz zastanawiasz się, co dalej i czy przyjaźń damsko-męska istnieje.

Scenariuszy jest kilka, jak zwykle. I co do żadnego nie możesz mieć pewności. Dlatego omówię wszystkie.

  1. Romantyczny.  Oboje bardzo tego chcieliście, delikatne gesty i łapczywe spojrzenia od dłuższego czasu zdradzały, że jest między Wami coś wiecej. Krępowaliście się, żadne z Was nie chciało zrobić pierwszego kroku, żeby nie zostać odrzuconym. Dlatego kiedy obudziliście się rano, każde z Was uśmiechnęło się do swoich myśli i po zjedzonej na jego talerzach z Ikei jajecznicy (lekko ściętej tak jak lubisz), kiedy już wychodziłaś, powiedział: zadzwonię potem. I zadzwoni. Jeden wcześniej, drugi później ale zadzwoni.
  2. Winny.  Bo to było po 2 butelkach wina albo kilku drinkach. Bo nikt dobrze nie pamięta jak to było ani kto zaczął, ale migawka jak on ściąga Ci bluzkę pojawia się znienacka, kiedy pijesz rano kolejny Litorsal na kaca. Bo on czuje się winny, że wmieszał seks w Waszą przyjaźń, a Ty myślisz sobie: kurde, było fajnie. Może ja właśnie jego chcę? a może to tylko alkohol? Dlatego on zaraz po przebudzeniu mówi Ci: Kurde, poniosło mnie, sorry. Zapomnijmy o tym. I on zapomina a Ty, pamiętasz i jednocześnie starasz się zapomnieć. Wszystkie przyjaciółki mówią Ci: Ej stara, może warto spróbować! Ale nigdy się na to nie decydujesz. Nadal przecież wierzysz, że przyjaźń damsko-męska istnieje.
  3. Ważony. Bo mimo subtelnych gestów, wielu oznak że on też czuje coś, co wykracza poza granice relacji powszechnie określanej jako przyjaźń damsko-męskiej (tak, bo ona jest możliwa, kiedyś Ci opowiem), po tych 3 krokach do przodu i czułych słowach w nocy, rano on budzi się lekko zmieszany i stara się przejść nad tym do porządku dziennego ale trzyma się na dystans i bardzo stara się nie oblizać przypadkiem Twojej łyżeczki po kawie, żebyś czegoś sobie przypadkiem nie pomyślała. Niby całe zajście mu nie przeszkadza ale jednak nie wie co zrobić. Mężczyzna też często nie wie, co zrobić. I ponieważ Ty w 90% sytuacji tego nie wiesz, tym bardziej powinnaś go zrozumieć. W jego głowie ważą się losy jego życiowej przestrzeni, miejsca w szafie i Waszej przyjaźni. Nie oczekuj, że szybko poznasz wynik pomiaru. On jeszcze walczy ze sobą, waży za i przeciw. Poczekaj, daj mu chwilę (dłużej nie określoną). Bo przecież najważniejsze żeby chciał, prawda?
  4. Biegunowy. Bo było fajnie, ale ups – co to miało być? Ubierając się pośpiesznie rano zapominasz szala a on nawet nie proponuje Ci śniadania, mówiąc że ma pustą lodówkę. I nie obchodzi Cię, czy ma tam faktycznie wyłącznie światło, czy właśnie wczoraj przyjechał do niego Piotr i Paweł, ze świeżą dostawą kurczaka i ryżu, które są mu niezbędne w jego codziennej wysokobiałkowej diecie. Wychodzisz bez szala i marzysz o prysznicu u siebie. Każde z Was wraca na swój biegun. Za kilka dni odbierasz szal i rozmawiacie, jakby nigdy nic. Za miesiąc o tym nie pamiętacie ale kiedy on spogląda na Twoją sukienkę – wie już, co on skrywa.

Którykolwiek ze scenariuszy się wydarzy, Wasza relacja już nigdy nie będzie taka sama.

Inaczej patrzy się na człowieka, który widział nas nago. Nawet jeśli przyjaźń damsko-męska istnieje.

dd.